O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2005-05-08 :: Ruszam z książką
Po długich medytacjach nad poezją Józka uznałem, że brakuje mi 10 zdjęć, które muszę szybko dorobić do albumu. Jutro przekazuję redaktorowi graficznemu pierwsze skany (kameduli i "Magia i mgła") oraz matrycę przyszłej książki. W ciągu kolejnych tygodni muszę trochę poskanować, trochę pofotografować, a przede wszystkim przepatrzeć własne archiwa pod kątem albumu. Zawsze się coś znajdzie w ostatniej chwili!!!
Ponadto długie rozmowy z Tukanem. Co ciekawe, wielkim miłośnikiem jego talentu jest muzyk Jackowski, widziałem jak dużo i jak kompetentnie mówił o tym malarstwie w filmie dokumentalnym. Ostatnio oglądałem miniaturki Wolskiego pełne niezwykłej energii i światła, widziałem pejzaż - z czerwonym morzem - mocne uderzenie. Dowiedziałem się też, że Tukan ma taką dolegliwość, jak Vag Gogh - wychodzi z domu, zderza się z kształtami, kolorami i wirują mu przed oczami obrazy. Jest to doznanie niemiłe i denerwujące. Wkrótce pokażę obrazy Eugeniusza Wolskiego na swojej stwonie www. Na razie naciśnijcie tutaj aby oglądać. Polecam strony 4 i 5.

2005-05-01 :: Podsumowanie kwietnia
W kwietniu zarejestrowałem 1012 wejść na stronę, z tak różnorodnych miejsc jak: Brazylia, Turcja, Japonia, Dania, Hiszpania, Australia, Anglia, Szwecja, Austria, Tajlandia, Niemcy, Włochy, Szwajcaria. Z USA - 544 wejść. Z Polski - 320. Transfer w kilobajtach: 179417. 24 osoby oglądały stronę 5 godzin, 26 - godzinę, 81 - 30 minut. Itd... Wykres oglądalności stale rośnie. To cieszy.

2005-04-30 :: Koncert dla nosorożca
Dziś otrzymałem przesyłkę z Poznania - najnowszą książkę Józka Barana z moją okładką i zdjęciami. Szok nr 1. - jakość. Format, lakier, staranne wykonanie, papier ecri - MUCHA NIE SIADA. Po drugie - cóż - nie sądziłem, że wydawca wykorzysta aż tyle moich prac. Stanowią przerywniki, jakby oddzielały od siebie kolejne rozdziały dziennika poety, są duże, niektóre pierwszy raz widziałem na papierze, bo znałem je tylko ze skanów. Przyszła mi też do głowy taka refleksja: ponieważ teraz bardzo mało fotografuję, nie mam po prostu czasu, a więc przełomowych zdjęć nie przybywa, tymczasem mój marketing działa non-stop i nakręca rozmaite wydarzenia. Pora zacząć wcześniej wstawać.

2005-04-29 :: Kampania
Powoli wprowadzam na stronę materiały z kampanii medialnej: dział Wystwy/Kampania. Dzisiaj wieczorem, albo po długim weekendzie Pan Sławek doda jeszcze filmy. Wygląda to bardzo przyjemnie.

2005-04-22 :: Tukan i Baran
Tukan zaprosił mnie na pokaz swoich prac - okazja była wyjątkowa - bo rzadko goszczą wspólnie w takiej liczbie. Stałem jak sparaliżowany. Nigdy nie widziałem równocześnie tylu wielkich obrazów jednego artysty. Mistrz uśmiechał się i rzucał krótkie komentarze techniczne - o złocie Rembrandta, wartości odwzorowanej materii, walce z czasem i jego zaklinaniu, złożonej fakturze - ujawniającej ponadczasowość przedmiotu, wieloaspektowym przedstawianiu - a także wychodzeniu poza siebie i podejmowaniu ryzyka wytyczania nowych dróg w malarstwie. Uff... Miałem tylko 15 minut czasu, a czułem się jakbym wchonął cały Louwre. Był tam genialny akt, wspaniałe portrety Żydów, pejzaże, moje ulubione, z łódkami też. Tukan nie ustępuje w niczym klasie Picassa. To niesłychane, ale przez dwa lata robił kopię obrazu Rembrandta, osiągając stuprocentową jakość odwzorowania: co dowodzi wielkości warsztatu. Schudł przy tym 10 kilo.
A ja brnę w album. Radocha wielka, ale robota straszna. Nie wiadomo, w co łapy wkładać. W dodatku mam jakieś skrawki czasu, czuję spore zmęczenie, muszę odwalać codzienną orkę.

2005-04-22 :: Czarno - białe
Praca na czarno-białym ilfordzie przynosi wiele zaskoczeń i odkryć. Np. pejzaże - są zdumiewające. Ponadto wszystko, co ograne, zużyte, wyeksploatowane broni się w czerni i bieli. A wnętrza kościołów po prostu są stworzone do takiej graficznej penetracji. Ponadto, przy całym swoim niedbalstwie - czuję, że mi zaczyna naprawdę wychodzić. Jestem na tropie i nic mnie nie powstrzyma. Józek Baran daje mi wolną rękę. Nareszcie!

2005-04-20 :: Kampania medialna
Właśnie obejrzałem film telewizyjny - spoot reklamowy z moich zdjęć - naprawdę... bardzo, bardzo! Plakat też widziałem, ale wybrana fotka nie jest, mówiąc delikatnie, moją faworytą. Teraz nadchodzi pora na kolorowe reklamy prasowe - jutro przekazuję kurierowi negatyw. Jednym słowem - wszystko się udaje.

2005-04-20 :: Ostatnie przymiarki
Co już wiem o albumie? Środek książki będzie miał: 128 stron, full color, papier kreda matowa 115 g, okładka - 4 strony, full color, papier kreda matowa 300 g, folia mat. od wewnątrz. Format B5. Do rozmów są dwie drukarnie, a rozmowy, dzięki Agacie, idą dobrze. Teraz pora na rozstrzygnięcia artystyczne, a więc zaczynają się wielkie schody. 1. Czy materiał jest wystarczający? 2. Czy zdjęcia pasują do wierszy? 3. Ile razy pokłócimy się z Józefem? Itd, itp... Zaczynamy!


2005-04-18 :: Nowa koncepcja
Co ja bym zrobił bez przyjaciół? Agata Wawryszczuk uważa, że album musi iść w formacie B5, skoro poprzedni był identyczny. Wówczas odbiorca potraktuje go jako kontunuację, serię, a to podobno ważne. OK. Agata pomoże zrobić kalkulację i twórczo doradzi. Redaktor graficzny wszystkich moich prac - Staszek Stolec jest gotów do rozpoczęcia działalności od 15 maja. Zaczynamy! Nawet bez sponsora.

2005-04-17 :: Format
Właśnie sobie zdałem sprawę, że jeśli mówimy o albumie, to w grę wchodzi format A4. To stawia całą tę historię na głowie - bo moje skany są mniejsze, więc dochodzi koszt skanowania, no i ostateczna cena druku - już ok. 80 stron, bo więcej nie udźwignę. Trzeba przeprowadzić kalkulację i znowu stukać do sponsorów. Problem staje się pilny.

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88