O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2006-06-23 :: Provia
Provia 400. Slajdy są okrutne. Odebrałem film, położyłem na podświetlonej szybie - jedne niedoświetlone, inne prześwietlone i tylko 1 kadr poprawny. Pani z punktu foto postanowiła mi zrobić wykłd o fotografii i przemawiała jak do dziecka. Od razu pojechałem do mistrza Kadeji - największego naprawiacza aparatów w Krakowie. Jak się okazało padła blenda w obiektywie, a światłomierz prześwietlał o 1 działkę. Teraz zamierzam jeszcze skalibrować czasy, bo może być różnie. A wszystko dzięki provii - zwykły negatyw ma tak wielką tolerancję, że wytonowałby te błędy.

2006-06-20 :: I tak leci
Leci jakoś dziwnie, ospale, mało się dzieje. Byłem 2 dni na zakolu Dunaju, bawiłem się świetnie: wino! żarcie! terma! Zdjęcia robiłem provią 400 - olimpusem z obiektywem zeissa, z którym się ostatecznie przeprosiłem. Wiele ujęć nie padło, ale film poszedł. W weekend wstanę o 5-ej i pójdę na zdjęcia. Dawno już tego nie robiłem.

2006-06-14 :: Trzeba się uczyć
Uczę się języka francuskiego, oui! Oni mają jakieś inne gardła niż my. Na razie czytam rozmówki, dziś kupuję samouczek, a potem wezmę lekcje. 300 słów muszę opanować przed wyjazdem. Przydałby się też jakiś samouczek j. arabskiego. Filmy o Maroko, które oglądam, bardzo inspirują. Jednak, co zrobić aby przy fotografowaniu na miejscu złagodzić kontrasty światła? I skąd się o tym dowiem?

2006-06-05 :: Trening
Przed wyjazdem do Maroka muszę potrenować fotografowanie na Pustyni Błędowskiej i w Tatrach. To nie żarty. Może naciągnę Witka na eksplorację okolic Kasprowego, są tam ładne jeziorka i można robić kompozycję. W Kluczach, przy dobrym słońcu, też motyw się znajdzie. Zabiorę Prowię 400. Zobaczymy.

2006-06-03 :: Za mało fotografuję
Prawda jest taka, że za mało fotografuję, więc i skutki są marne. Dobrze wiem, ile czasu powinienem spędzić z lampą, że trzeba pociągnąć cykl kawiarniany, portretowy itd. Tymczasem czas biegnie, biegnie... a zresztą ciągle leje. Już pora na lekcje z języka francuskiego! Jeśli zacznę od 20 czerwca - wezmę 16 godzin. Po każdej nauczę się 20 słów - razem 320 słów. Monsieur, je ne mange pas six jour - tyle akurat potrafię, pewnie z błędami. Albo: Voule vou mange avec moi, mon generale? Przyda się w Maroku?


2006-06-02 :: Reakcje
Mam ciekawe reakcje po powrocie z Podlasia. Po pierwsze reakcję wzroku. Za wiele godzin siedziałem przy monitorze i skanerze - monitor był źle ustawiony -teraz przeżywam nadwrażliwość na światło - muszę zakraplać oczy. Po drugie: tym, którzy nie są fachowcami w dziedzinie fotografii bardzo podobały się moje zdjęcia, a tym, którzy nie są fachowcami w dziedzinie dziennikarstwa, podobał się reportaż. To zabawne. Po trzecie: jestem już prawie przygotowany fotograficznie do pleneru. Brakuje mi jeszcze: plecaka Tamrac 5 Expedition, światłomierza seconik (?) cyfrowego magnetofonu, wczoraj znalazłem w internecie filtry: bluehancer, redhancer i greenhancer. Trzeba będzie kupić. Okazyjnie nabyłem z hurtowni - realę, velvię i provię 400 (za 30 zł sztuka!). Muszę się nauczuć robienia slajdów, a nie jest to łatwe.

2006-05-25 :: Maksymilian Witold Kozłowski
Zgubił się mój przyjaciel. Powiadają, że przebywa gdzieś na Podhalu. Nadszedł już jednak czas. Max - czekam na sygnał. Wychodź z lasu.

2006-05-24 :: I po skanach
Tylko Witek Kamienobrodzki mógł to wyłapać - częstotliwość odświeżania mojego minitora była ustawiona wręcz niebezpiecznie dla wzroku - dlatego mnie w nocy "olśniło". Witek zwrócił też uwagę, jak mało dodałem zdjęć na stronę. To mnie zastanowiło, bo ja myślałem, że za dużo. A więc - nauczyłem się już selekcjonować. Odrzucam to, co jest średnie i kiepskie, albo z innej bajki.

2006-05-24 :: Uff... dodałem skany z Podlasia
Ostatnio nie dosypiałem, tylko skanowałem zdjęcia z Podlasia. Wczorajszej nocy mnie olśniło - dosłownie - niewiele widziałem - tylko biały ekran monitora i światło lampy. Teraz wreszcie finał. Dodałem również Garbarkę. Wiele zdjęć...

2006-05-22 :: Podlasie "Kraina umarłych" i "Siła marzeń"
Zapraszam do oglądania. Pierwszą część skanów z Podlasia włożyłem już do galerii. To historia pewnego pielgrzyma, który wyruszył trochę za późno... Część drugą - Siła marzeń - dodaję sukcesywnie. (Wiele zdjęć, jakie pokazuję, wykonałem Olimpusem OM1). Generalnie rejestruję jak wstaje dzień - od czerwieni, błękitu po zieleń. W dziale "teksty" znajdziecie obszerny reportaż: Królestwo brzóz w państwie sosen."

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88