O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2007-01-03 :: Wystawa
No i mam nową wystawę. Otwieramy 26 stycznia, zamykamy 4 marca. Miejsce: Muzeum Historyczne, Rynek Główny, I piętro. Plakaty, stendy, prasa, telewizja. Występy jazzowe, profesjonalny cathering - właśnie wybieram prace: formaty 40X60 cm.

2006-12-28 :: Venus
W Urzędzie Patentowym w Warszawie zarejestrowałem prawo ochronne na znak towarowy "Venus/Wenus" organizacja konkursu i wystawy fotograficznej. Czas na Międzynarodowy Salon Fotografii Artystycznej.

2006-12-21 :: Nowy tekst
Na święta dodałem (w dziale teksty/publicystyka) wywiad z przeorem kamedułów. Polecam wszystkim chwilę refleksji nad tą rozmową. Od soboty zacznę skanować 7 filmów pełnych całkiem nowych zdjęć, będzie się działo!

2006-12-19 :: Wielkie sprzatanie
Koniec roku - robię wielkie sprzątanie w swoich pracach. Archiwum papierowe jest tak duże, że do tej pory udało mi się wyodrębnić trzy główne nurty fotograficzne: kameduli, Kraków, pejzaż. Osobno trzeba potraktować ludzi i fotoreportaże. Archiwum elektroniczne zgrałem na płyty DVD. W lutym odbędzie się moja kolejna wystawa fotograficzna - tym razem w Rynku Głównym - pokażę 40 prac związanych z przemysłem. Równolegle w Sztokholmie trwać będzie ekspozycja, w jednej z galerii. A więc dzieje się. I dobrze. Właściwie nikomu nie pokazałem tylko prac związanych z fotografowaniem dziecka - a są to moje najlepsze rzeczy. Może kiedyś zrobię oddzielną wystawę?

2006-12-07 :: Coś osobistego
Dawno nie napisałem nic osobistego. Tymczasem wiele się u mnie dzieje. Zrobiłem wywiad z nowym przeorem kamedułów - Markiem Szeligą - o kontemplacji. Jeśli mi puści wszystko w autoryzacji - będzie ciekawie. Myślę o powrocie do profesjonalnego pisania, o Maroku, czytam literaturę arabską, z której nic nie rozumiem. Trudno się dziwić. Przetłumaczcie Wesele Wyspiańskiego na arabski i rozdajcie w Maghrebie - na pewno wiele pojmą. Oni mają swoje symbole, swoje aluzje, własne tropy kulturowe. Ciekawe, co zastanę na miejscu? Czy damy sobie z Jackiem radę? Jakie to będą przeżycia fofograficzne i intelektualne? A propos - najwięcej brakuje mi sprzętu. Trzeba by aparat cyfrowy, trzeba by dobry szeroki kąt, światłomierz, cyfrowy magnetofon, plecak Tamrak V ekspedition... Wszyscy mają. Więc planuję nowe i dość niezwykłe przedsięwzięcia. A w perspektywie - międzynarodowy salon fotografii artystycznej. Wkrótce rozwinę ten wątek.

2006-12-03 :: Nowe zdjęcia
Są nowe zdjęcia. Tym razem użyłem obiektywu LIS: 70 - 200 ze światłem 2, 8. To prawdziwa maszyna. Pół sekundy wytrzymuje z ręki - i obraz jest ostry!!! Całkowicie niemożliwe! Także w ruchu! Absolutna rewelacja. Muszę się go nauczyć i lepiej wykorzystać. Niedługo zeskanuję obrazki i dodam na stronę. (Do Maroka jadę z Jackiem Wrzesińskim!)

2006-11-22 :: Nowy reportaż
W dziale Teksty/reportaż dodałem nowy tekst: "W drodze na Jasną górę". Zapis trzydniowych zmagań rowerowych, kolejny odcinek "Podróży reportersko fotograficznych". Następny będzie już z Maroka.

2006-11-19 :: Nowe foty
Ostatnia sesja w elektrociepłowni zamknięta. Dodałem zdjęcia do działu Przemysł i na stronę główną. (Napisałem tekst - do przeczytania w: teksty/reportaże/Zagubieni w elektrociepłowni.) Było - miło. Muszę teraz poszukać jakchś konkursów. Dobrze byłoby zarobić choćby na filmy. A w Sztokholmie moja kolejna wystawa, podobno pokazywano ją już w TV Polonia... Niestety, nie dostałem zdjęć z wernisażu. Organizatorzy się ze sobą poróżnili. Trudno. To co robię, ma wymiar bezinteresowny. Byłoby jednak miło, gdyby dało się na tym zarobić - przynajmniej na kontynuowanie misji.
6 XII podejmuję ostateczną decyzję w sprawie Maroka i wykupuję wycieczkę.

2006-11-12 :: Ostatnia sesja
Ostatni pobyt w elektrociepłowni: w godzinach 22 - 02 w nocy - zaliczony: było ciężko. Wyjechaliśmy na dach największego budynku, okazało się, że popaduje, zachlapałem sobie filtr, tymczasem całość przedsiębiorstwa została źle oświetlona i trudno było ustawić ostrość. Później zjechaliśmy na hałdy. Wielkie, mokre i lepkie. Mieliśmy wiele pracy nad każym ujęciem, w przerwach pomiędzy opadami. Na szczęście, dostałem melexa i był ze mną Wiktor z cyfrą na gościnnych występach. Jakieś tam zdjęcia będą, bo nagle z ciemności wyjechał oświetlony spychacz i szalał po wysypisku. Więc choćby to.
Wystawa zbliża się powoli, jednak nie w Radiu Kraków. Korytarz w średnioodwiedzanej instytucji mało mnie interesuje.
Co do pleneru w Maroku, to zrezygnował już trzeci kolejny partner. Wszystko poszło źle. Władze nagle wycowfały się z popierania tej imprezy - nie przysłano mi nawet zgody na fotografowanie, o którą tak prosiłem. W tej sytuacji jadę sam. W lutym. Pełne zwiedzanie całego kraju: od Tangeru po Merzugę, Marrakesz, Assawirę.

2006-10-29 :: Nowe foty
Jeśli ktoś myśli, że nic nie robię, tylko odcinam kupony od starych zdjęć, to się myli. Wczoraj zeskanowałem kilka filmów - mam świetne ujecie Soni i parę naprawdę mocnych pejzaży. Manualnego olimpusa OM1 już opanowałem i znowu przechodzę na sprzęt AF.
W sobotę byłem w elektrociepłowni na przedostatniej sesji. Strasznie brakowało tam słońca. Pracowałem spokojnie, wolno, ze statywu, w halach maszyn. Udało mi się dostać do wnętrza kominu chłodni! Ma w środku może ze 40 metrów długości! Robotnicy widzieli kiedyś w wylocie kominowym samolot. Niestety, nie miałem tego szczęścia.
Wystawa w Radiu Kraków dopiero raczkuje, ale znając potęgę EC dojdzie do niej, z moim niewielkim udziałem. Muszę tylko wybrać i opracować fotografie. W ten sposob dojdzie do 7 ekspozycji. Co dalej? Chyba filmy cz- b. Ludzie.

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88