O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2007-02-07 :: Wystawa cd
Z nową wystawą będę gotów znacznie wcześniej niż myślałem. Ramy już mam. Teraz trzeba dostrzelać zdjęcia w kilku segmentach. Ale konkretnie wiem, jakie kadry są mi potrzebne. Całość musi być zwarta kompozycyjnie. Jednorodna, z jakąś nitką przewodnią. To będzie moja 11 prezentacja indywidualna i chciałbym żeby się odbyła w jakimś godnym miejscu. Tak, to leci...

2007-02-07 :: Jestem w szoku
No tak. Jesienią dużo fotografowałem, ale nie skanowałem negatywów - teraz wykorzystałem chorobę i zobaczyłem wreszcie swoje prace. Jestem bardzo zaintrygowany! Poruszony. Są dojrzałe warsztatowo. Mają styl. Niektóre mną wstrząsnęły. Idzie mi coraz łatwiej. A jeśli wypali Maroko, a teraz chyba już na pewno - zrobimy z Darkiem ekspozycję egzotyczną.

2007-02-05 :: No i po zawodach
Finał. Wszystko się powiodło lepiej niż myślałem, ale też przygotowanie wystawy to wielki stres, mnóstwo pracy, czasu, energii, pieniędzy. Wreszcie koniec i pytanie: co dalej. Nie rezygnuję z wyjazdu do Maroka - on się znowu przesuwa do jesieni. Widocznie jest jakieś fatum, utrudniające podróż, w krajobrazy, które mnie naprawdę interesują. Dlatego teraz postanowiłem zaskoczyć znajomych zupełnie nowym sposobem fotografowania. Bo czym jest oryginalność? W wypadku fotografii obejmuje dwie kwestie: wybór tematu i dobór kadru. Typowy, charakterystyczny kadr autorski, po prostu własny styl ma Piotrek Kędzierski. Szeroki kąt, niska pozycja obiektywu. No i wielki talent. A taki Guzowaty - bywa w ciekawych miejscach i używa czarno białego filmu. Też metoda. Ja muszę pamiętać o jednym i o drugim, i stale iść do przodu.

2007-01-30 :: Rekomendacje
Rekomendacje Kulturalne OTV Kraków pokażą mnie i moją wystawę od czwartku po 19-ej. do soboty. Coś tam mówiłem. Filmowali. Pokazali oba albumy fotograficzne. Myślę, że będzie dobrze. Całość robi Pani Agnieszka Partrige, więc spokojna głowa.

2007-01-27 :: Udało się
Relację fotograficzną, recenzje i skan zaproszenia z mojej ostatniej, ósmej już wystawy: "Zagubiony w Elektrociepłowni" w Muzeum Historycznym właśnie dodałem na stronę www. (Szukajcie w dziale wystawy). Jest to najbardziej prestiżwa (po kamedułach) i najlepiej profesjonalnie przygotowana ekspozycja. Zapraszam do 4 III, Rynek Głowny 35.

2007-01-25 :: Przed wernisażem
Wczoraj wieszaniu prac w Muzeum towarzyszyła wielka nerwówka. Trzeba było wyrywać stare gwoździe, sypał się tynk, nie bardzo było wiadomo do czego równać piony i poziomy, wkońcu szef techniczny zaordynował malowanie sali! Dziś rano przyszli elektrycy, żeby coś jeszcze podświetlić. Teraz mam autoryzować ekspozycję, ale wiele się już nie zmieni. Tak doświadczenie i rutyna zbudują same wystawę "Zagubiony w Elektrociepłowni", bo układ, dzięki Jackowi Wrzesińskiemu, jest już dobry. No i czas na wernisaż. To zawsze spore emocje...

2007-01-22 :: Nadchodzi
Zaproszenia już dotarły, zapowiedzi i recenzje w pisaniu. Dziś z Jackiem Wrzesińskim i panią z Muzeum Historycznego rozplanowaliśmy, gdzie która praca ma wisieć. Za filarami ukryłem zdjęcia techniczne, pokazujące elekrociepłownię. Na plan pierwszy wywaliłem foty tajemnicze - robione w nocy, w deszczu, w trudnych warunkach - tak jak lubię. Będzie dobrze. Mam nadzieję. Teraz pracuję nad promocją. Trochę się na tym znam. A Andrzej Kozioł chce o mnie napisać do miesięcznika Kraków - też piknie!

2007-01-18 :: Zbliża się
24 II będę miał wystawę w Hasselby, w Sztokholmie, w Związku Artystów Szwedzkich. Czy to ci sami od Muncha i Wigelanda? Czy jacyś inni? Nie wiem. 26 I zaczynamy pokaz w Krakowie, w Rynku Głównym. Zdjęcia już podpisałem do oprawy - są wykonane profesjonalnie, plakaty wyszły wyjątkowo pięknie. W robocie pełne porozumienie - jak między zawodowcami. Krzysztof Prądzyński i jego Finisz Studio trzymają klasę. Teraz poważna sprawa: wieszanie prac. Bardzo trudna sztuczka. I nie chodzi mi o ekipę techniczną, którą dostanę, ale o kompozycję ekspozycji. A wszystko z językiem na brodzie, bo przecież pracuję... Na szczęście pomoc obiecał jak zawsze serdeczny - Jacek Wrzesiński.

2007-01-12 :: Praca nad wystawą
Na wernisaż mojej wystawy w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa, w Rynku Głównym, wysłano 350 zaproszeń! Szok! Zagra zespół jazzowy, będzie poważny poczęstunek, jednym słowem... Właśnie wróciłem z Finisz Studio, gdzie oglądaliśmy i podkręcali skany - kadrowanie, kolor, kontrast, nasycenie. Jest tam wspaniała plastyczka - Pani Emilia, której dałem niemal wolną rękę. Zabawa była na 102. W poniedziałek rano pooglądam wszystkie skany, potem zrobimy małe odbitki - 13 X 18, potem zatwierdzę duże odbitki, potem z brygadą techniczną Muzeum - wieszamy prace. Muszę jeszcze rozdać 50 zaproszeń, bo 30 posłałem. Ale się dzieje!

2007-01-08 :: Wystawa cd
Kto przygotowywał wystawę, ten wie, jaka to nerwówka. Postanowiłem całość materiału zeskanować - niektóre negatywy poginęły, inne okazały się słabe technicznie - jednym słowem: same kłopoty. Dziś oddaję materiał w Finisz Studio, potem czeka mnie jeszcze obróbka skanów i oglądanie wglądówek, później komponowanie ekspozycji do wnętrza. A niech to... Dlaczego ja to robię?

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88