O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2007-06-15 :: Czas przemyśleń
Myślę. Chcę się oderwać od rutyny. Nie robię wystawy, nie fotografuję, odpoczywam od aparatu. Pracuję - jest wiele projektów w firmie i trzeba się uczyć nowych rzeczy. Ponadto myślę o powrocie do pisania. Na razie tylko planuję. Wkrótce spróbuję. Zobaczymy.

2007-04-12 :: Wystawa
Mam propozycję nowej wystawy - lipiec i pół sierpnia. Coś bym może i pokazał z Krakowa, najchętniej w nocnych klimatach. Sponsor by się może znalazł. Ale musiałbym ostro teraz popracować. Naprawdę ostro. Czy warto?

2007-04-04 :: Maroko
Dzięki pomysłom Darka Wojtali i jego świeżej głowie moje dwuletnie przygotowania do wyjazdu do Afryki znów zaczynają nabierać rumieńców. Wiadomo już, że pojedziemy samochodem, co stanowi ważny przełom - będziemy więc mobilni i zapłacimy mniej niż za samolot. Liczymy na pożyczenie auta od dielera i jakiś sponsoring przy zakupie benzyny. Na miejscu, w Tangerze, uruchomimy rozpisaną mapę kontaktów - odwiedzimy Polki, księży, rzemieślników, sufi i derwiszów. Zdjęcia na wydmach Ergu Chebbi! Zagora! Marrakesz. A po powrocie wystawa fotograficzna i teksty dziennikarskie, może również mały przewodnik?

2007-03-30 :: Specjalności
Ostatecznie, to nad czym powinienem pracować, jest połączeniem obrazu i tekstu - wzajemnym sprasowaniem obu płaszczyzn znaczeniowych, a równocześnie: rozwinięciem bogatej faktury semantycznej! Nikt tego wcześniej nie zrobił (wyjąwszy eksperymenty Burroughsa). Mam wszelkie szanse. Jak zawsze, pozostaje najtrudniejsze: wybór odpowiedniego języka - słowa oraz techniki fotograficznej. Jest nad czym myśleć.

2007-03-22 :: Dziennikarstwo
Myślę o dziennikarstwie, jako o zawodzie bezrefleksyjnym. Władza robi przecieki, bo prowadzi regularną walkę polityczną z opozycją - a głupi reporterzy natychmiast publikują newsa, który tylko dla mało zorientowanych jest newsem. Publikuje się sprasowaną sieczkę zdarzeń - bez ładu i składu: ciele o dwóch głowach, zabójstwo, zwyrodnienie, jakieś zdarzenie polityczne z serii - ktoś kogoś obrzucił błotem... Tymczasem czytelnicy tym wcale nie żyją. Powiem więcej - nie ma im kto objaśniać świata. Nie ma kto się za nimi ująć. Stanąć w obronie prostych, zwykłych ludzi. Gdzie dziennikarstwo obywatelskie? Gdzie poszukiwanie wartości? Prawdy o świecie. Powinniśmy sobie zadać podstawowe pytania: kim jesteśmy jako reporterzy i wydawcy? Jaki obraz rzeczywistości budujemy? Na ile prawdziwy? Czym jest w ogóle dziennikarstwo? Ale do tego trzeba odrobiny pokory. I myślenia. A to wymaga wysiłku.

2007-03-21 :: Redagowanie depeszowe
Poznaję nową dyscyplinę dziennikarstwa. Uczę się redagowania gazety na gorąco. Z dnia na dzień. Przypomina to jazdę samochodem z prędkością 200 km na godzinę. Wymaga niesłychanej koncentracji i chłodnej głowy. A przede wszystkiem ogromnej rutyny, której nie mam. Dlatego sporo potrwa zanim stanę na poważnie przy robocie. Ale wyzwanie jest ciekawe. Myślę też, żeby coś napisać. Żeby znaleźć jakiś istotny temat. Może kiedy pokonam wszystkie bieżące problemy, sprzedam auto, zainstaluję teściową w Miechowie po chorobie -może, jak pojawi się trochę czasu...

2007-03-15 :: Maroko cd
Ostatnio mam trochę dosyć fotografowania. Wiem, co chcę dostukać i zrobię to latem. Zdjęcia raczej nocne, trochę o świcie, trochę weekendami - nie musi ich być wiele. Ot, na następną wystawę. Ale z prezentacją też się wstrzymam - jedna rocznie zupełnie mi wystarczy. Tym bardziej, że odżywa sprawa Maroka. Jesienią chcę jechać z Darkiem. Teraz już na 100 procent. Mediolan - Casablanka - samolotem. Potem metrem do Rabatu. Autobusem w góry Rif i do Meknes. Pociągiem do Fesu i Marrakeszu. Białą taksówką przez góry do Wazzartu. Wynajętym autem do Zagory, Dades, Todory i Merzugi - na Erg Chebi. Powrót - znów autobus i kolej wzdłuż linii brzegowej Agadir - Essauira - Casablanka. 21 dni. Zdjęcia + rozmowy z miejscową Polonią. To by mi dało kopa energetycznego. Jadę.

2007-03-10 :: Recenzja Darka Wojtali
Darek napisał piękny tekst o mojej wystawie w Muzeum Historycznym na łamach "Miesięcznika Pracodawca" (dodałem w dziale Wystawy/Zagubiony...). Może nawet przesadził - powiem skromnie. Darku! Wielkie dzięki!

2007-02-27 :: Krynica Zdrój
Po 2 tygodniach męczącej choroby wyrwałem się do Krynicy, trochę na narty, a trochę żeby zmienić otoczenie i pejzaże. Wróciłem zakochany. Pięknem okolicy, klimatem uzdrowiska, architekturą, obejrzałem też "Mojego Nikofora" - Krauzego. Świetny. Polecono mi Izbę Gaździny, gdzie można dostać wspaniałego pstrąga w czosnku, zaglądałem do ogrodów zimowych i popijałem Słotwinkę, która koi skutecznie nerwy. O, jak dobrze! Latem powrócę w te strony i pochodzę po okolicy wśród cerkwi łemkowskich. Poezja.

2007-02-09 :: Nowe foty
Proces dodawania zdjęć uważam za zakończony. Wszędzie coś dodałem.

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88