O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2007-09-30 :: Nowe i Austria
Dodałem zdjęcia w II kategoriach - "Nowe" i "Austria". Razem ze 40 fotek. Korzystam z przeziębienia, które mnie całkiem uziemiło.

2007-09-25 :: Prezentacja
Zaczynam nowy cykl fotograficzny: "Sobota w Krakowie". Pierwszy odcinek - 8 zdjęć cz-b nosi tytuł "Życie wewnętrzene" i zostanie opublikowany 29 września w Dzienniku Polskim. Jest to opowieść o krakowskich podwórkach. Znalazłem tam wiele fajnych układów architektonicznych i przedmiotów. Pracuję na Lumixie FZ50. Ma on tę zaletę, że fotografowany nie zwraca uwagi na aparat.

2007-09-02 :: Spokojnie i miarowo
Znowu zwaliło się na mnie mnóstwo obowiązków, muszę zastępować chorego kolegę, robić dwa magazyny równocześnie, więc inne sprawy trochę się oddalają. Zrobiłem lumixem trochę zdjęć nocnych. Z ręki, bez statywu. Po prostu kładłem go na ziemi i wciskałem migawkę, albo zapierałem się o rynnę. Efekty bardzo interesujące! W ogóle mam dużo fajnych zdjęć, ale ciągle brak czasu, żeby je dodać na stronę. Cierpliwości!

2007-08-23 :: Niepewność
Niepewność, dotycząca własnej przyszłości, każe mi wykazać rozsądek i powściągnąć rozmaite "wielkie plany". Maroko znowu się oddala. Canon D 40 mnie już, niestety, nie interesuje. Robię sporo zdjęć Lumixem, co jest łatwe i fajne, a przy okazji uczę się szybko fotografii cyfrowej - jednak bez koncepcji wystawowych. Prawdopodobnie wkrótce podejmę zajęcia w uczelni - z dziennikarstwa. Trzeba się będzie do tego przygotować.

2007-08-15 :: Cyfra
Na wakacjach zrobiłem 400 zdjęć cyfrowych. Jestem zdumiony wysoką jakością rysynku, wyrazistością i nasyceniem barw. Widzę, że nie ma ucieczki przed techniką. Wkrótce dodam na stronę nowe fotki.

2007-07-28 :: Na wakacje!
Ostatnie wydarzenia, związane z pertraktacjami w sprawie sprzedaży mojej firmy, mocno mnie poruszyły. Gdyby do tego doszło, a kiedyś dojdzie, zamknie się rynek dziennikarski w Krakowie. Nastąpi połączenie tytułów niemieckich i rywalizacja pomiędzy grupą Bauera i rodziną z Passau. Informacje - będą już tylko lokalne, magazyny robione w Warszawie. Aby pozostać w branży trzeba będzie się przenieść do stolicy. Nie jest to może tragedia, ale... Udręka spora. Póki do tego nie doszło - przygotuję duży projekt fotograficzno dziennikarski i nadam mu rangę ogólnopolską. Potrzebuję na to 12 miesięcy. Potem bardzo dużo medialnego szumu. Dam radę. A teraz jadę do Salzburga.

2007-07-26 :: Wakacje
Pora na wakacje. Kupiłem sobie dodatkowy akumulator, kartę 1 GB i filtr UV. Tak uzbrojony jadę robić zdjęcia Salzburga i przyrody alpejskiej. Zamierzam też wreszcie przestudiować instrukcję do aparatu, która ma 150 stron maszynopisu!
Moje ostatnie zdjęcia z serii b&w przynoszą wiele satysfakcji i bardzo się podobają. Także nocne, zachlapane deszczem pejzaże miasta, robione przy użyciu obiektywu LIS Canona. We wrześniu zacznę chyba poważniej zabierać się za robotę, ale już cyfrakiem.
No i jeśli nic się nie zdarzy (a wiele się mówiło o sprzedaży i likwidacji mojej firmy), to w listopadzie Maroko. Oby!

2007-07-24 :: Cyfra
Prowadzę ciekawe prace testowe na aparacie cyfrowym, który zaskakuje mnie swoją jakością, ale jednak są wielkie różnice w technice, w stosunku do filmu. Jest coś z bielą. Biel się nie różnicuje, nie ma różnorodnych frakcji i faktur. Inaczej się patrzy. Trzeba też trochę niedoświetlać - jak na slajdach. Myślę, że po wakacjach, które za chwilę, będę wiedział więcej.

2007-07-05 :: Cyfra
Dzięki Cioci Alince i Wujkowi Staszkowi - stało się to, co nieuchronne, a przed czym się trochę broniłem - wkraczam w świat fotografii cyfrowej. Wyposażony w panasonica, z optyką leiki, zacznę się wkrótce uczyć nowoczesnej techniki - mam na to całe wakacje. Serdeczne dzięki za aparat!

2007-06-23 :: Maroko
Sprawa mojej podróży do Maroka rozstrzygnie się wkrótce - zdecydowałem się na drogą ale bardzo mocną objazdówkę w ciągu 15 dni. Najpierw poznam kraj, zobaczę co i jak, potem przyjadę ponownie już w konkretne, wybrane miejsca, w konkretnym celu. To chyba najlepsze rozwiązanie. Podróż przedłuży mi również lato, bo odbędzie się w listopadzie. Bardzo się cieszę, że wreszcie zobaczę Marrakesz, zjem placek z gołębia na placu Jemma el-Fna, zobaczę świt na ergu Sahary, odwiedzę Assawirę - gdzie kupuje się na targu ryby, które od razu pieką uliczni kucharze. No i Fez, Dolina Dades, Todora, Ouazzarte, Zagora... Fajnie.

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88