O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2009-02-18 :: Zmęczenie
Wielkie zmęczenie. Chętnie pojechałbym na narty, ale figa z makiem, bo na razie nie ma żadnych szans na wyrwanie sie z pracy. Czas płynie szybko, trzeba działać, Wiktor kupił pełne wyposażenie atelier, warto by było spróbować - nie ma jednak kiedy. Jeszcze co najmniej 2 tygodnie!

2009-02-05 :: Zimno
Jest zimno, a to demobilizuje. Poza tym mnóstwo pracy w pracy. I trzeba się wysilać, bo czas mało ciekawy. Dlatego fotografia idzie jak po grudzie. Muszę wyjechać znów na Suwalszczyznę, tym razem myślę o co najmniej 3 tygodniach. Bo przecież tyle jeszcze nie widziałem, a kusi też Litwa, no i spływ Czarną Hańczą wydaje się obowiązkowy. Cudowne miejsca! A jesienią, może Słowiński Park Narodowy? Też mnie tam ciągnie magnetycznie. Czytam teraz książkę afrykańskiego pisarza Chinua Achebe. Niestety, jego najważniejszej książki "Świat się rozpada" mie zdobyłem. Mam jednak Świętą strzałę. Życie w małej wiosce w Nigerii, pojedynek czarowników - co my o tym wszystkim wiemy? Chętnie znalazłbym się teraz w świetle i cieple Afryki. O, jak chętnie...

2009-01-26 :: Lampa
Na szczeście nikogo takiego nie ma. Ale gdyby jednak był i gdyby zapytał, co zrobiłem w dziedzinie fotografii przez ostatnie miesiące, to powiedziałbym: "uczyłem się obsługiwać lampę błyskową, nowy obiektyw i aparat". Efekty poniżej. Różnorodne. Najlepszych zdjęć, niestety, nie mogę pokazać, bo rodzice mojej modelki - Soni - zabraniają mi publikować jej fotografie w Internecie. Szkoda. Są bdb. Polecam dział: Portrety i KBM

2009-01-22 :: Czas
Nie mam ani chwili czasu. Cała energia poszła w robienie magazynu, bo i odpowiedzialność wzrosła, więcej ode mnie zależy, muszę się starać, a przy okazji - lubię tę robotę. Lubię, umiem... Gorzej, że nie ma ruchu - człowiek siedzi przy kompie, tyje, a to jest okropne, na narty - nawet się nie odważam, tak jestem zmęczony. Fotografia - raczej teoretycznie. Może w sobotę przyjdzie Wiktor i skalibruje monitor, byłoby super, gdyby nauczył mnie pracy na warstwach i wycinania sylwetek. A jeśli chodzi o podóż: Libia - Algieria, czekam na szczęśliwy moment. Coś musi zaiskrzyć, jak nie, uskładam forsę i pojadę za własne. Mój idol, Kazik Nowak, pojechał w ogóle bez pieniędzy. Wrócił po 5 latach... z Kapsztadu.

2009-01-18 :: HP-ek
No i postawiliśmy z Witkiem nowego HP-ka, na XP-professional, a stare dyski wykorzystałem jako magazyn fotografii. Sposób oryginalny, ale ciekawy. Teraz muszę jeszcze skalibrowac swoją bańkę (pomoże Wiktor ze swoim urządzeniem) i pełna jazda. Zdjęć zrobiłem ostatnio wiele, dla różnych ludzi, głównie portretów. Czas na jakiś komercyjny wymiar fotografii, bo dawno nic nie zarobiłem, a tylko inwestuję. Może jakiś konkurs? Trzeba będzie pomysleć.

2009-01-15 :: Wystawa
No i Józek Baran zrobił mi wielką frajdę. Poproszony o kilka fotografii jego z Dymną, przygotowałem odpowiedni zestaw. Idę wczoraj po Rynku Głównym a w księgarni Matras, na wystawie, wiszą dwa moje wielkie zdjęcia, podpisane byczymi czcionkami. Pokazać swoje prace w tak ludnym miejscu, to nie byle co. A że kadry udane, więc i satysfakcja.

2009-01-14 :: Zdjęcia
Tonę w zdjęciach! Dużo ostatnio robiłem, nie miałem czasu wywoływać, wreszcie się zabrałem. Niestety, pracuję na rozsypującym się komputerze. Dlatego rozpaczliwym gestem kupiłem nową maszynę HP, ale z monitorem to się jednak powstrzymam. Podobno jest dobry Gateway CND 1009/21 cali, podobno! ale nawet do niego nie podchodzę - zostaję na swojej bańce, póki jako tako odtwarza kolory. Mam 4 sesje: Pasterka i Wigilia w Kościele Bożego Miłosierdzia, portrety franciszkanów z Rychwałdu, sesja z Sonią, Dymna i Józek Baran na wystepach publicznych. Wszystkie bardzo udane! Jestem zachwycony! Nowa lampa - prima! Nowy obiektyw - super!
Ps. Darek Karp napisał mi piękny list z głębin Puszczy Augustowskiej. Muszę o nim zrobić reportaż i pofotografowac przyrodę. To niezwykły facet i fotograf.

2008-12-31 :: Wielki horoskop 2009
Dodałem horoskop roczny w dziale teksty
Miłej lektury.
Mam nadzieję.



2008-12-30 :: Sylwester
Jeśli Bóg da spędzę Sylwestra w najwspanialszym miejscu na Ziemi, w domu rekolekcyjnym OO franciszkanów w Rychwałdzie. Nigdzie, jak tu, nie istnieje tak wielka kultura rozmowy, duskursu, dialogu. Przyjeżdżają ojcowie z całego świata, profesorzy wyższych uczelni, elita Kościoła. Rozmawiać z nimi, przy kieliszku wina, całą noc to wspaniałe przeżycie. Oczywiście po wieczornej mszy świętej w uroczym sanktuarium. Człowiek odzyskuje poczucie sensu, ładu i porządku. Jutro wyjeżdżam.

2008-12-28 :: Koniec roku!
Kończy się stary rok, bardzo zły! Dla mnie wprost fatalny. Śmierć mamy, choroba Ani, kolejne upadki teściowej, żeby nie wspominać o innych, bieżących troskach i problemach, zawodach i rozgoryczeniach. Będzie lepiej! Napisałem, na zamówienie redakcji Wielki Horoskop na rok 2009, zajęło mi to 4 dni, wykonałem tysiące obliczeń - wreszcie jest! Dodam go na stronę w dniu publikacji. Będzie to 12 miesięcy Wodnika i Marsa! Dobrze dla Baranów, Bliźniąt, Lwów, Wag, Skorpionów, Strzelców, Koziorożców i Wodników - źle dla Ryb! Z Rakami różnie - koledzy astrolodzy ostrzegają przed wypadkami. Mało sobie z tego robię.

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88