O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2009-07-25 :: Afrykańska miłość
Kolega, który pisze felietony, pojechał na urlop - zostawiając mi do napisania 4 odcinki po 140 wierszy. Postanowiłem zmierzyć się z Afryką. Na razie na próbę. Będą to więc 4 opowieści: o miłości mordercy Hutu do dziewczyny - Tutsi, o miłości zakonnicy, ktora odbiła 100 porwanych dziewcząt w Ugandzie, o dziewczętach z Nigerii eksportowanych do burdeli w Niemczech i o miłości małego żołnierza z armii Taylora w Liberii. Niestety - same okropności. Czy tak właśnie wygląda Afryka? Czy po to jeździmy do Afryki, żeby się napawać dziadostwem, nędzą, biedą, okrucieństwem? Sam już nie wiem. Im więcej wiedzy o tym kontynencie - tym straszniej.

2009-07-20 :: Ruszyło
No, ruszyło. Zrobiłem naprawdę piękną okładkę do tomiku poezji Pani Ireny Kaczmarczyk "Światło" - już wkrótce zamieszczę ją w dziale "Okładki książek". Coś się dzieje...

2009-07-19 :: No...
No, nareszcie znalazłem trochę czasu na fotografię. Po pierwsze odwiedziłem moją ulubioną modelkę - Sonię i zrobiłem całą serię zdjęć. Sonia, jak każde dziecko, ma zakodowane w głowie, że należy do kamery się uśmiechać, ale, ponieważ nieustannie się wygłupia, pokazuje miny, wystawia język, wyłupia oczy, i co minuta wpada na jakiś nowy pomysł: np. Tańczymy? Bawimy się w kosmitów? jest bardzo naturalna. Dołożyem też trochę portretów ze ślubu i wesela Kasi. Coś tam pofotografowałem w mieście - bez wielkich efektów. Czas na zdjęcia nocne!!!

2009-07-10 :: Zdjęcia ze ślubu Kasi
Pierwsze zdjęcia ze ślubu Kasi dodałem do galerii głównej

2009-07-10 :: Wracam na uczelnię
No i wracam na uczelnię. Tym razem lepszą. Zgodziłem się prowadzić zajęcia z reportażu, ale mam własny projekt eksperymentalny i może do niego przekonam dziekana? Projekt nazywa się "Afryka". Każdy student wybiera jeden kraj i przez rok go poznaje, umożliwia to również robienie zbiorówek: np. plemiona Afryki, albo dyktatorzy w Afryce. A na wakacje może zabrałbym młodzież na wyprawę do Maroka?

2009-07-06 :: Zdjęcia Kasi
Fotografowanie na ślubie własnej córki jest trudne... Każdy to chyba rozumie. Zdjęć będzie więc mało, ale same smaczne. Może jutro zcznę dodawać na stronę.

2009-06-27 :: Nowe plany
Wesele Kasi zbliża się wielkimi krokami, poproszono mnie o sesję zdjęciową, ogrodową. Zobaczyłem jak to robią najlepsi w Krakowie - Bielec, Gażyńska... nie podobało mi się. Wszystko jak przed laty, pretensjonalne, staroświeckie, sztuczne - ale może ludzie chcą mieć właśnie takie zdjęcia? Czy młodzi też? Zastanawiam się, bo jeśli będę kiedyś bez pracy, to może powinienem robić zdjęcia ślubne? To dobry zarobek. Największy problem w albumach. Bo teraz ludzie chcą dostać albumy ze zdjęciami - już widziałem nawet drukowane. I jest pytanie, czy to też robi fotograf, bo jeśli tak, to są poważne schody. Musiałbym się nauczyć grafiki, przygotowań poligraficznych. Nie jest to niemożliwe, ale...
Coraz więcej wiem o Afryce. Czytam właśnie "Strategię antylop" o współczesnej Ruandzie - wstrząsająca książka. W kolejce czeka "Było, minęło" o dzieciach - żołnierzach w Liberii. Mam już kontakt z Afryka.org i zaczynam się rozeznawać w środowisku Afrykanów w Krakowie. Czas ich poznać, jeśli mam pisać stały felieton afrykański.

2009-06-14 :: Bardzo powoli
Wszystko idzie bardzo powoli, a może tylko tak się wydaje? W każdym razie rozpuszczam wici związane z felietonem afrykańskim i gromadzę dużo książek. Na pewno pomogą mi koledzy z portalu Afryka.org.
Ponadto sprawdziłem połączenia lotnicze z Krakowa do Casablanki, leci się Lufthansą, przez Frankfurt, za 1500 zł tam i siam. Jeśli by się wszystko dobrze ułożyło, to bym się szurnął w listopadzie: As sawira, Marrakesz, Wazzart, Sahara na granicy z Mauretanią - tam jest fajnie. No i tanio. Zwłaszcza na pustyni. Mam tęsknoty prawdziwie cygańskie.
No i zdjęcia. W afrykańskim świetle - nieziemskie. Trzeba to umieć, ale ja już mam pewną rutynę.

2009-06-07 :: I tak leci
Czytam, czytam... oglądam też, ostatnio fascynujący film dokumentalny o krwawych diamentach z Sierra Leone, Angoli, Konga. Chciałbym o tym coś napisać przy okazji tekstu o Liberii. Tipawa obiecał pomoc. Ma na liście swoich współpracowników wybitnych afrykanistów, a takich ekspertów będę teraz potrzebował. Ja z kolei wesprę jego wyprawę przez 22 kraje Afryki. Tipawa chciał żebym dojechał na jakiś etap, ale skąd wziąć pieniądze? - to raz, a dwa, obawiam się, że jest to jednak podóż dla młodych. Poczekam do zimy. Jak pójdzie lepiej - pojadę do Mali, jak gorzej - do Maroka. Ale gdzieś pojadę.

2009-05-28 :: I tak dalej
Na Węgrzech przeczytałem wiele powieści autorów afrykańskich, a teraz zabieram się za Dzieje Afryki. Ksiązka Historia Afryki, która bardzo dobrze wygląda w sieci jest niedostępna nigdzie. Niestety. Więc znowu szlakiem antykwariatów... W poniedziałek spotykam się z Tipawą. Zobaczymy, czy uda nam się podjąć współpracę. Od tego zależy szybkość z jaką zacznę pisać felieton afrykański.

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88