O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2010-02-19 :: Lotnictwo
Obawy związane z lataniem (zwłaszcza samotnym) tak bardzo dały mi się we znaki, że coś wkońcu musiałem z tym zrobić. I zrobiłem. Zażyłem dużego procha na uspokojenie i poleciałem do Warszawy. Wszystko przebiegło gładko, sprawnie (nie powiem przyjemnie, ale i nie tragicznie). Tylko lot trwał trochę jak dla mnie... za krótko. 35 minut. Gdyby to była godzina, 90 minut, lepiej bym przetestował swoje pomysły na spędzenie czasu w samolocie - zwłaszcza na dłuższym dystansie. Jak się zwał, tak się zwał - z Okęcia do mojej noclegowni w centrum jechałem 90 minut autobusem.

2010-02-16 :: O moich fotografiach
...tym co łączy Elżbietę Wojnarowską, poezję Maghrebu, credo Peipera i zdjęcia, które właśnie rysuję w wyobraźni - jest obraz. Rozpięty nad morzem śródziemnym niezrozumienia, pomiędzy brzegami kultur. Rysuję je tym pilniej. Tym uważniej. Żeby kiedyś, zdecydowanie, już bez lęku, nacisnąć migawkę i wyzwolić ostateczną pointę....

Kogo to interesuje - zapraszam do działu teksty



2010-02-12 :: Coś przyjemnego
Zdarzyło mi się coś miłego. Poszedłem na obiadowy fast food - makaron z kurczakiem i sosem sojowym, a 9 zet., a tu z głośnika słyszę francuską piosenkę. Od razu wiedziałem, że znam wszystkie jej słowa, po chwili zacząłem odszyfrowywać zdania, łapać sens. Kiedy refren się powtórzył rozumiałem już całość. To było fenomenalne. Jakbym nagle odzyskał słuch!
Z Książki "Francuski dla początkujących" przerobiłem już 140 stron, obsłuchuję drugą kasetę. Naprawdę coś rozumiem, nawet we francuskiej telewizji. Jeśli wytrwam - będę wkrótce dukał po francusku, co napełni mnie wielkim szczęściem i otworzy wreszcie na Afrykę.

2010-02-07 :: 20 lekcja
Doszedłem do 20 lekcji francuskiego, są już dwa czasy przyszłe - masakra, nie wyobrażam sobie, co będzie jak przyjdzie czas przeszły... Teraz idzie ciężko. Miliony odmian, każda nieregularna, zaimki, przyimki, przysłowki, jakbym nie był filologiem, to bym się załamał.
A wkrótce nowe foty.

2010-02-04 :: Rzeka krwi
"Podniosłem wzrok. Ciemna postać szła w naszym kierunku, a stalowa lufa karabinu lśniła w świetle księżyca. Żołnierz był niski, szczerze mówiąc, był zaledwie chłopcem, a ja zdecydowałem się postawić wszystko na jedną kartę i zrobiłem coś, czego w ogóle nie planowałem. Wyskoczyłem z łódki na zniszczone molo i zacząłem wykrzykiwać komendy: - Jak się nazywasz? Gdzie jest oficer dowodzący?
Mój głos miał zakamuflować przerażenie. Żaden biały człowiek nie zawitał tu przez lata, nie mówiąc o przypłynięciu pirogą w środku nocy, więc bojownik miał wszelkie powody, by traktować mnie podejrzliwie..."
Kogo to interesuje - zapraszam do działu teksty

2010-02-02 :: List bez odpowiedzi
"Szanowni Państwo!
Jestem redaktorem wychodzącego w Krakowie „Dziennika Polskiego”, autorem dwóch albumów fotograficznych i cotygodniowego felietonu o problemach Afryki. Ostatnio otrzymałem propozycję zilustrowania tomu wierszy znanej krakowskiej poetki - Elżbiety Wojnarowskiej, której wiele liryków opisuje Maroko. Powstałby z tego album poetycko-fotograficzny: opowieść w wierszach i obrazach o tym pięknym, nie znanym mi kraju. W tym celu lecę wkrótce do Malagi, skąd popłynę do Tangeru.
Dzięki uprzejmości Ambasady Królestwa Maroka otrzymałem pismo, poświadczające profesjonalny charakter mojej podróży, której plonem, jak ufam, będzie wiele fajnych zdjęć i ciekawych artykułów. W związku z tym chciałbym zapytać: czy istniałaby szansa spotkania na trasie podróży mieszkających w Maroko Polaków, którzy mieliby ochotę opowiedzieć trochę o tym kraju? Z góry zapewniam, że nie mam ani czasu, ani ochoty, kogokolwiek absorbować swoją osobą. Chętnie zaproszę kogoś takiego na kawę, czy kolację. Gdyby Państwo (mimo swego wielkiego zapracowania) zechcieli mnie polecić komuś w Tangerze, Fezie lub Marakeszu byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam serdecznie – Jakub Ciećkiewicz"
Taki był list. List bez odpowiedzi. Dziękuję Kochani w Ambasadzie! Nie chcę Wam burzyć kolorowych snów jakakolwiek formą dodatkowej aktywności. Dobranoc. Śpijcie dobrze!



2010-02-01 :: Francuski
Opanowałem już 17 lekcji francuskiego dla początkujących, tj. około 100 stron książki i około 35 minut ćwiczeń z taśmy. Tyle umiem. Mam nadzieję wkuć do wyjazdu 200 stron (całość ma ponad 400). Jakoś się tam dogadam. Czas na spotkania z dentystą, panią od szczepień, aptekarzem i różne zakupy. Jestem na prostej...

2010-01-28 :: Autopromocja 2
Co byśmy powiedzieli, gdyby Karel Got, w trakcie tournee po Stanach Zjednoczonych, zbierał datki na głodujące dzieci w Bieszczadach, a Goran Bregovic z Heleną Vondrackową zorganizowali koncert na rzecz ratowania stoczni gdańskiej? Co byśmy powiedzieli, gdyby zebrane w ten sposób fundusze trafiły do ministra gospodarki, który kupiłby za nie luksusowe mercedesy dla siebie, oraz dla Mira i Zbycha? Krzyknęlibyśmy gromko: Granda! Ba, już sama „humanitarna” działalność zagranicznych piosenkarzy wzbudziłaby nasze oburzenie.
A jednak. Kiedy gwiazdy popu: Bono i Bob Geldof organizują koncerty na rzecz Afryki, wszystkim wydaje się to absolutnie naturalne
Kogo interesuje ten problem - zapraszam do działu teksty!
Ps. Edyta wyszukała taka stronkę: http://afrique.arte.tv Warto zajrzeć!

2010-01-22 :: Autopromocja
„Mija 60 lat, w trakcie których do Afryki napłynęła pomoc o łącznej wartości biliona dolarów. Jest więc rzeczą niepokojącą, że wciąż źle się tam dzieje” – pisze sarkastycznie zambijska ekonomistka Dambisa Moyo, zaliczona przez magazyn „Time” do stu najbardziej wpływowych osób na świecie. Jej książka „Dead Aid” – która wywołała w zeszłym roku poważną dyskusję - sugeruje wyraźnie: najwyższy czas zrezygnować z udzielania pomocy rządom afrykańskim, z pomocy, która pozbawia ludzi przedsiębiorczości i napędza korupcję.
Kogo interesuje ten problem - zapraszam do działu teksty!

2010-01-19 :: Postęp
Jest postep! Z ambasady Królestwa Maroka otrzymałem list potwierdzający artystyczno-dziennikarski i oficjalny charakter mojego pobytu. Proszą też wszystkie władze o udzielanie mi pomocy. Uff! Rzecz bardzo przydatna. Prawdziwy glejt na "jakby co".

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88