O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2011-05-07 :: Udupiony
Teraz, to jestem - mówiąc szczerze - udupiony. Muszę tu trwać w Krakowie do festiwalu i za jedyną pociechę starcza mi nauka francuskiego. Jest wyjazd do Mali 1 XI na 3 tygodnie, ale trzeba być w świetnej formie ficznej - 4 dni w Nigrze jeździ się w górach na wielbłądach, znam te warunki higieniczne itd. Więc dopiero po nowym roku. Albo Algieria albo Mali - w tym momencie wolałbym Algierię. Właściwie, to już prawie podjąłem decyzję.

2011-05-06 :: Algieria
Kurczę, pojadę do Algierii. Nie wytrzymam. Zbiorę się i ryp... Tesknię za Algierem. Muszę zobaczyć M'zab, Beni Abdes, Djanet, wrócić do Tamantasset. To mi pozwoli opanować dobrze 2 kraje i kawał Sahary. Styczeń 2012!

2011-05-05 :: Kolejny lifting
Pracuję z Panem informatykiem nad liftingiem mojej strony - wprowadzamy wiele innowacji: pięknie odświeżona zostanie galeria, wreszcie zamieszczę pdf-y, będzie kanał rss i nowa księga gości - jednym słowem... Wiosna!

2011-05-03 :: Algieria
Jednak Algieria. Jest mi naprawdę potrzebna długa tura po tym kraju - na ile bezpiecznym? Algier, Ghardija, M'zab, Beni Abdes, Tamanrasset, Assekrem, Djanet. Spokojnie, nie spiesząc się, z Bystroniem pod pachą - robiąc badania terenowe. I później, zamknąłbym całość swoich rozważań, eksploracją Mali. Skromnie podróżniczo, za to mocno wgłąb. Od czego zacząć? Mali?

2011-04-29 :: W biegu
Historia Mali - wbrew oczekiwaniom - znakomita! Przeczytałem jednym tchem czekając na przegląd samochodu kilka godzin. Teraz studiuję Mungo Parka - genialne! Tłumaczone na j. polski w 1805 roku! Pierwsza podróż rzeką Niger... Zrobię z tego kilka odcinków swego cyklu, ale nie wiem kiedy.

2011-04-21 :: Święta
Dziś przeczytałem 25 tekstów do wkładki poświątecznej i ledwie łażę. Potem też będą wiraże, bo nadciąga długi weekend i trzeba wszystko przygotować wcześniej - cały matgazyn na 6 V. Jakieś wiosenne osłabienie do tego? A może starzenie? A może życie bez weekendów kiedyś się wreszcie odbija na zdrowiu? Sam już nie wiem. Priorytety pozostają te same - robota, francuski, pisanie, festiwal - a to już jest 120 procent moich możliwości. Jak coś dojdzie do tego jeszcze - to się już przewracam. Na te święta mam takie marzenie, żeby przeczytać Historię Mali. Nie jest to może książka typu powieść i nie ma chyba wielu czytelników.

2011-04-15 :: Pływam w zmęczeniu
Dzień podzieliłem na sekwencje półgodzinne, nie mogę się wyrobić na zakrętach -bieg! Trzymam żelazną dłonią francuski, pisanie też zajmuje czas, sprawy rodzinne, majątkowe, administracyjne, praca zawodowa... nie widzę szczeliny. Brak przestrzeni. Muszę jakoś dojechać do maja i jadę na Węgry, bo oszaleję.

2011-04-14 :: Złość
Okropnie zły! Miałem nadzieję uciec przed świętami na Węgry. Uniknąć: robienia zakupów, gotowania, rozkładania, usadzania, jedzenia, trawienia, składania, zmywania, jechania, wracania, rozkładania, usadzania, jedzenia, trawienia, składania, zmywania, siedzenia przed telewizorem i w koło Maciej! Chciałem se chybnąć do braci Madziarów, iść rano na plac, zjeść langosza, wypić wino, odwiedzić termę, poczytać se o Afryce. I tyle. Kropka. No nie. Przede mną perspektywa robienia zakupów, gotowania, rozkładania, usadzania, jedzenia, trawienia, składania, zmywania, jechania, wracania, rozkładania, usadzania, jedzenia, trawienia, składania, zmywania, siedzenia przed telewizorem i tak w koło Maciej!

2011-04-09 :: Wyczerpanie
Ogólnie mówiąc mam wszystko w dupie. Muszę wyjechać gdzieś.... Na Afrykę mnie nie stać, to może choćby do Budapesztu? Trzeba wyzwolić się od obowiązków, konieczności, nieustannej bieganiny - co to za życie i w imię czego prowadzone na wariackich papierach? Bez sobót, niedziel - nonsens. Ja to normalnie chrzanię.

2011-04-06 :: Życie festiwalowe
Tak, coraz więcej wiem o festiwalach. Są fantastyczni artyści, gotowi wystąpić - ale dlaczego za darmo? Albo po kosztach? I co to znaczy? Jakie są te koszta? Dziś rozmawiałem z gigantem teatru ulicznego - wielkim gościem - o maksymalnych gabarytach, powiedzmy szczerze - światowych. Powiedział: "Pana na mnie nie stać, ale mimo to mogę wystąpić..." Czy tak musi być? Czy nie uda się znaleźć sponsora, który chciałby zostać zapamiętany z takiego wydarzenia, jak zrobienie w Krakowie Jemma el Fna?

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88