O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2013-05-17 :: Zdjęcia o świcie

Wiosenne światło. Wcale nie takie dobre, jak można by sądzić. Tylko świty ciekawe, bo zachody banalne. Pierwsze smugi lekko wydobywają z mroku kontury kamienic, obrysy świata, który wraca do domu chwiejnym krokiem, po szaleństwiach nocy. Czarne koty mruczą na dachach, ulice rozciągają mięśnie, przed Bramą Floriańską siedzi biedny, zmarniały psiak. W jego oczach widać rezygnację. Gdy rzucam mu cukierek ucieka z podkulonym ogonem. Kałuże dokoła wypełniają złote obrysy obłoków. Trębacz wkłada ustnik między wargi. Wieje wiatr. Nie robię jeszcze zdjęć, jest tak jakoś…  



2013-05-16 :: Wielkie kino

Przeżyłem film Urszuli Antoniak "Nic osobistego". Fantastyczny. Kiedy go oglądałem, myślałem o kuzynce, której on pewnie bliski. Ale myślałem też o sobie. Że identyfikuję się z bohaterką, kobietą zbuntowaną, i że rozumiem też dobrze bohatera - mężczyznę. Wielkie Kino. Wychodzące poza płeć. Otwierające i niedookreślone, tajemnicze jak los, stawiające najważniejsze pytania. Kino holenderskie.



2013-05-15 :: Najtrudniejsza chwila

Bez wątpienia przede mną najtrudniejszy moment tego roku. Przygotowanie i pisanie pracy dyplomowej. Zajmie to, planując optymistycznie, około miesiąca, zważyszy, że 4 razy w tygodniu uczę się języków, a astrocoaching też zajmuje czas. Ale potem - wolność! Poszukiwanie Maliki Ufkir w Paryżu, studia w Tuluzie, może Compostella. Powoli następuje moment przekroczenia masy krytycznej. Gromadzona przez lata wiedza przynosi profity. Jak tylko zacznę dobrze mówić  po francusku - od razu jadę do Maroka. Jesli... to...



2013-05-10 :: Ricky! Ricky!

Moje szkolenie u Ricky Griffina, autora biblii zarządzania, trwało nieprzerwanie przez 2 tygodnie i teraz już wiem wszystko. Inaczej myślę, potrafię ocenić i docenić przeszłość, widzę przed sobą jaśniejszą przyszłość. Zastanawiam się, dlaczego zarządzania nie uczą w szkołach średnich? Dlaczego młodzi ludzie z liceów nie zakładają własnych fundacji i stowarzyszeń? Nie sięgają po granty? Dlaczego? Pomyślcie sami, jak bardzo profesjonalnie zarządzana jest Wasza firma? Jak zarządzacie? Jaka jest jakość Waszego przywództwa?



2013-05-07 :: Astro coaching

W ostatnich miesiącach połączyłem metody nowoczesnej psychologii, zarządzania i tzw. "nowej astrologii", tworząc swoistą technikę coachingową. Narzędzie to jest jeszcze w trakcie testów, ale już przynosi znaczne korzyści diagnostyczne, a pozwala na wieloetapowe zarządzanie poprzez cele. No więc coaching life! Nowa droga, nowe możliwości, nowe idee, nowy człowiek. Dziś w dorodze do Tuluzy, a potem... Kto to wie?



2013-05-04 :: Deszczowy menago

Siedzę w zarządzaniu projektowym i HR. Pierwsze wyjaśnia mi, że przez 20 lat zarządzałem projektem. Nie wiedziałem. Szkoda. Miałbym poczucie, że bardzo nowoczesnym. Drugie wyjaśnia, że jednak wszystkie te pierdoły, jak opis stanowiska pracy, kompetencji, rozwoju kariery, mogą mieć pewien sens, jeśli ktoś nimi rozsądnie zawiaduje, bo HR-owcy to nie tylko zwalniacze. A poza wszystkim zdobywam cenne kompetencje, które pozwolą mi napisać książkę o menedżerach, już wiem jak i o czym się z nimi gada. Dobrze! Chociaż pada.



2013-05-03 :: Zarządzanie życiem

Zajmuję się cyklem życia produktu. Przeglądam wykresy i studiuję strategie marketingowe. Ciekawe, czy ten sam schemat, wypracowany przez menedżerów sprzedaży, odnosi się do uczuć? Może? Zastanówmy się nad tym poważniej.


Najpierw jest faza badania rynku i analiza pięciu sił konkurencji (a więc intensywne myślenie o obiekcie zainteresowania). Potem przychodzi czas wdrażania produktu, (zakochania?) Nic specjalnego się jeszcze nie dzieje, choć produkcja (hormonów) idzie już pełną parą. Czas uruchomić promocję, reklamę, PR, ruszyć z wielką kampanią i zaczarować odbiorcę. (Kwiaty, księżyce, kolacje przy świecach) Jest! Teraz następuje gwałtowny skok. Zainteresowanie pnie się w górę, osiąga apogeum, zaczynamy zarządzać wzrostem, jest fantastycznie, cały świat mamy pod stopami. Niestety… podstępnie nadchodzi pora dojrzała i trzeba znowu podpierać się marketingiem, wprowadzać nowe jakości, udoskonalać kontent… (Teatry, wycieczki, zaskoczenia).


A potem? No potem, kiedy zainteresowanie zaczyna wyraźnie mijać, pozostaje nam już tylko skok na nowe, (wschodzące) rynki – jakiś Meksyk, Brazylia, Zakopane, albo Busko. Tak. Zarządzanie najlepiej wyjaśnia dylematy współczesnego człowieka. Jestem w jego centrum.



2013-05-02 :: Korporacja Świat

Świat stał się wielką korporacją. Szkoły uczą już tylko tego, co przydatne w znalezieniu pracy. Przedsiębiorstwa mają potężne, zintegrowane systemy niewolnicze, nazywane popularnie HR. Odpowiednio odmóżdżony(1) i wypreparowany z energii pracownik, trafia podczas weekendu do galerii (będącej własnością korporacji), gdzie wydaje zarobione pieniądze, jedzie na wakacje z biurem podróży (będącym własnością korporacji), jak za feudalizmu, kiedy chłop przepijał zarobki w karczmie swego pana. 


Sensowną odpowiedzią na ten świat szaleństwa, wykreowaną - o dziwo - przez muzułmanów, jest senegalska spółdzielnia pracy bractwa Mouride. Nie ma tam faktur, kontraktów, wszystkie sprawy uzgadnia się na gębę, a umówione kwoty są wypłacane i trafiają do właściwych osób. Jak zauważył Rosiak, jest to odpowiedź Afryki na globalizację!


Sedar Senghor, prezydent Senegalu, mówił: „Człowiek współczesny jest istotą wielorasową, ekumeniczną, o świadomości planetarnej”. To było jego wyzwanie! Kierunek. Sposób budowania wspólnoty, w którym Afryka mogła przekazać nam swoje wartości. Siłę więzów! Znaczenie rodziny! Realną obecność przodków w naszym życiu. Gościnność. Czas, który jest dla Ciebie! Poczucie wolności… Świat na miarę człowieka, dla człowieka, dla natury. Pora uczyć się od Afryki.


(1) Odmóżdżenie (decerebratio, zwane też śmiercią mózgową, łac. mors cerebralis) – trwałe wygaśnięcie wszystkich integracyjnych czynności  ośrodkowego układu nerwowego (śmierć pnia mózgu), przy sztucznie podtrzymywanej lub samoistnej akcji serca. Jest obecnie uważana za podstawę uznania osoby za zmarłą, czyli ustalenia śmierci osobniczej, przy uwzględnieniu aktualnie obowiązujących kryteriów rozpoznawczych, między innymi całkowity zanik czynności bioelektrycznej mózgu.



2013-05-01 :: Królowa - zarządzanie

Aż do XIX wieku matematykę lub filozofię nazywano królowymi nauk. Dziś królową jest zarządzanie. Królową despotyczną, wymagającą, biorącą na służbę cały uniwersytet - psychologię, medycynę, ekonomię, informatykę… każdą myśl, działalność, akcję, która może zwiększyć produktywność zglobalizowanego świata, ba, zarządzanie wkroczyło też do ludzkiej prywatności, pod postacią coachingu.


Czytam badania holenderskiego uczonego, Hofstede’a, który w prosty, genialny sposób, potrafił wyodrębniać i opisać obce kultury. Trzeba tylko odpowiedzieć sobie na 5 pytań: czy dominuje w nich indywidualizm, czy kolektywizm? Liczą się autorytaryzm, patriarchat, czy raczej swoboda samostanowienia? Ludzie boją się zmiany, czy nie? Agresywnie osiągają cel, czy nie? Przykładają wagę do czasu, czy nie? Czemu służą wyniki? Zarządzaniem w globalnej korporacji!


Dzięki Hofstede’owi, dziś, w zależności od zdefiniowanego modelu kulturowego, inaczej się rozmawia z pracownikami Hindusami i Malijczykami, inaczej ich zatrudnia, nagradza, motywuje, zwalnia… Cała antropologia w służbie systemu! Ja to zlewam. Ja to chrzanię, ten Babilon, kurczę i… jadę na Saharę. Ale jadę świadomy.


A teraz czekam na list. Od dziewczyny. W zielonym czadorze…



2013-04-29 :: Polecam książkę przyjaciela

Andrzej Wojtas: "Jego uścisk dłoni był niczym imadło, a spojrzenie niebieskich oczu przeszywało na wylot.
Twierdził, że Pan Bóg nie lubi tchórzy.
Stworzył GROM – jednostkę wojskową, która należy do najlepszych sił specjalnych na świecie.
Generał Sławomir Petelicki – wojownik, dowódca, legenda.
Dżentelmen ceniący sobie honor i łobuz z szelmowskim uśmiechem. Uwielbiany dowódca, który bezgranicznie ufał swoim żołnierzom i rogata dusza, której bezkompromisowość robiła mu wrogów.
Droga wojownika to zbiór opowieści o człowieku, który dał Polakom powód do dumy w postaci GROM-u. Generała Petelickiego wspominają ludzie, którzy zetknęli się z nim na różnych etapach jego życia: szkolni koledzy, oficerowie wywiadu, twórcy służb specjalnych, dziennikarze i przede wszystkim towarzysze broni. Komandosi, którzy razem z nim budowali GROM i ci, którzy potem mieli szczęście służyć pod jego rozkazami. Żołnierze, na których odcisnął swoje piętno i scalił w oddział niczym palce zaciskają się w pięść." http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3718,Droga-wojownika


 



Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88