O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2014-08-10 :: Piszę...

A więc piszę. Który to dzień? 5? 6? W międzyczasie zredagowałem książkę Józefa Barana z moimi zdjęciami - wyszła pięknie. Reportaz z Tangeru, niestety, jest bardzo trudny. Czuję się jak Bill Burroughs, piszący "Strefę międzynarodową". Fajnie byłoby dogadać się z jakims wydawcą na książkę. Znak? Czarne? Zysk? Z żołądkiem lepiej, pani docent mówi, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, wyleczy mnie w 28 dni. Potem dostanę probiotyki i mogę  wracać do Maroka.  Może we wrześniu?



2014-07-25 :: Na kursie i ścieżce

Marzy mi się mały sklepik z pamiątkami w Tangerze dla jednodniowych turystów z Hiszpanii. A wieczorami, siedząc na balkonie z widokiem na Zatokę i popijając białe wino, pisanie tekstów... 



2014-07-23 :: Czas pisania

Czas porządkowania materiałów powoli dobiega kresu. Zaczynam wrzucać małe wstawki na FB, żeby zobaczyć jak mi idzie i co jest ważne, atrakcyjne, biorące. Wiedzę przywiozłem ogromną, trudno ją udźwignąć. Muszę zrobić plan - dam radę prawdopodobnie w 3 dni. Od wtorku przystąpię do roboty. Najtrudniejszy, najbardziej wymarzony materiał - Tanger! Finał 1 sierpnia. Byłoby bardzo dobrze.