O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2014-09-21 :: Przeziębienie

Zmęczony i bardzo przeziębiony powoli finiszuję z najtrudniejszym tekstem. Zostały jeszcze 2 – 4 dni pracy. Zabawne jest to, że napisałem go w konwencji Bożego Narodzenia. Sam sobie strzelam w stopę, albo i nie? Może to właśnie najlepsza okazja do druku? Z autoryzacją przewiduję Sajgon: jak ja namówię do czytania bohaterów mieszkających na wysokości 2000 metrów? Dziś w Borzęcinie promocja książki Józefa Barana, którą zrobiłem w lipcu. Może się tam nawet jakoś dotelepię. Byłoby warto, bo książka ładna, a ja mam sporo przyjaciół, którzy na nią czekają, więc może jakoś wycyganię z 10 egz.? Tak myśląc i kichając na cały świat, włóczę się po domu. Ja na nic już nie czekam. Robię swoje. 



2014-09-19 :: Przed wyjazdem

Wyjazd się trochę odwleka, tymczasem wziąłem ostatnie szczepienie na wściekliznę i odbyłem ostatnią wizytę u Pani docent, którą namawiam do odwiedzin w Atlasie z misją medyczno-wolontaryjną. Dobrze byłoby przeszkolić miejscowych Berberów w przestrzeganiu podstawowych zasad higieny i zbadać ich pasożyty. Ja, w każdym razie, żadnych nie mam, teraz leczenie polega już tylko na przywracaniu funkcji żołądka. Żeby poprawić gramatykę, każdego dnia chodzę na intensywny francuski - 4 godziny zakuwania. Idzie dobrze. Tylko czasu zostaje mało. Reportaże się wloką, a projektu do MKiDN jeszcze nie zacząłem pisać... Tyle spraw przed podróżą!



2014-09-18 :: Ciężko

Kasia mówi, a Andrzej powtarza, że każdy dobry tekst rodzi się w bólach. Ja mam niestety ciążę bliźniaczą. Dwa wielkie, bardzo trudne reportaże. Wierzę, że w pracy wspiera mnie Christian de Cherge, święty trapista z Atlasu, który jest cichym bohaterem tych poszukiwań. Jakoś się nastawiam na ten kierunek. Planuję spędzić emeryturę w Maroku, może wśród minichów? Nie byłby to zły wariant losu, mam praktykę, a skrajne warunki życia mnie nie przerażają. Zachęt do pozostania w Polsce także brak... Wyjazd się jednak trochę odwleka. Muszę skończyc robotę, odpocząć z tydzień, przygotować podróż i dopiero! Tym razem na miesiąc, albo na zawsze, jak by się udało... Najszybszy termin to 15 X, bardziej prawdopodobny 25X.