O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2013-06-21 :: Brnięcie

Pisanie z migreną nie przynosi dobrych skutków. No i w ogóle pisanie w zmęczeniu. Mam 50 stron słownej brai. Ilu potrzeba dni, żeby ją przekształcić w strawny tekst naukowy? Tak bardzo potrzebuję teraz wypoczynku, relaksu, Paryża, Cieszyna, Zakopanego, Tangeru, Dakaru...



2013-06-20 :: W połowie

Po tygodniu pisania mam 50 stron takstu do ostrej obróbki. Wiem już o Cieszynie wiele. Muszę pójść śladami jednego z lokalnych kompleksów: historia Hrabiny Gabrieli von Thun und Hohenstein z.d. Larish von Mönnich, może przyprawiać o rumieniec wstydu. Wielka lokalna findatorka i filantropka zmarła w biedzie, w 1957 roku, niektórzy ją jeszcze pamiętają, starszą panią w staroświeckich pończochach, podpartą na czarnej laseczce. Muszę zorganizować w Cieszynie debatę i wystawę pamiątek pt. "Jestem stela, nie jestem stela". Muszę wywołać debatę pokslo-czeską i katoliicko-ewangelicką. Muszę wejść w Zaolzie. Cieszyn jest mój. To będzie książka.



2013-06-16 :: W drodze

Wszystko odkładam na "po napisaniu pracy". Tymczasem języki już skończone, studia skończone, codziennie mam migrenę i... brnę w kolejne badania do mojego dyplomu: analiza SWOT, analiza stakeholders, Blue Strategy, zarządzanie jakością, geometria pola, techniki marketingu ambientowego,  wolontariat, hard leadership, spłaszczone i wysmukłe struktury zarządzania, design thinking - takim mądry... a równocześnie prowadzę na FB Drogę Wojownika i debatuję z red. Andrzejem o platformie cyfrowej dla jego miesięcznika. We czwartek dojdę (w pracy) do antropologii Śląska Cieszyńskiego i chcę to już skończyć. (Znowu tyję, znowu godziny przy biurku!) Pojadę do Warszawy. Mam sprawę. Rodzinną. Już czas. Tak se postanowiłem.