O mnie
Galeria
Wystawy
Teksty
Film
Książki
Księga gości
Kontakt
strona główna

2014-04-13 :: Tanger

A więc Tanger. Wracam do starych nałogów. Białe miasto - twarzą w twarz z morzem. Delikatne plaże, szaleństwo medyny, w powietrzu unosi się intensywny zapach zioła i haszyszu. "Jeśli masz coś na sumieniu, ze wszech miar tu przybywaj", pisali bitnicy. I słusznie. Tanger to miasto dziwaczne, nierealne, złudne jak sen, miasto hipisów, hipsterów, kochających inaczej, ludzi ze skazą na sumieniu, to punkt przerzutowy Afrykanów w drodze do Hiszpanii. Dekadencja... Zgnilizna moralna... Jak ja to lubię! Pełne zanurzenie! Ale mam też duży powód dziennikarski. Czerwiec? Wrzesień? Jak się tylko doleczę!



2014-04-09 :: Senghor

Femme nue, femme noire/ Je chante ta beauté qui passe, forme que je fixe dans l’Éternel/ Avant que le destin jaloux ne te réduise en cendres pour nourrir les racines de la vie.



2014-04-06 :: I am

I am not African because I was born in Africa but because Africa was born in me - Kwame Nkrumach